Odnawianie

Renowacja obiektów

Reprodukcje obrazów

No więc czas na coś ciekawszego, wreszcie. Bo już te obrazy olejne i reprodukcje obrazów w wiekach poniżej XV mnie nudzą. Galeria obrazów raczej tez nie miała tam szans na długie życie, chyba, że miała jakieś znajomości we władzach. No ale przechodzimy do czegoś ciekawszego, do renesansu, gdzie wszystko się odradza. Niestety tutaj obrazy olejne jeszcze nie istnieją, ale już niedługo. Na razie obrazy olejne są zastępowane innymi obrazami, tworzonymi z innych farb. Również reprodukcje obrazów trochę się zmniejszyły. Czemu? Bo znów zaczęto poszukiwać innych pomysłów, przestano się powtarzać, więc reprodukcje obrazów automatycznie zmniejszyły się. Nie oznaczy to jednak, że nie istniała. Na przykład niektórzy malarze hobbistycznie reprodukowali obrazy ze starożytności i średniowiecza (w końcu każdy ma jakieś hobby). Więc istniało wole malarstwo, pełne nowych pomysłów. I dobrze, tutaj zaczyna rozwijać się sztuka, tak naprawdę. A jak galeria obrazów, czy taki obiekt miał szanse zaistnieć w ówczesnych czasach? Owszem. Galeria obrazów istniała, i to nie jedna. Dokładniej mówiąc, było ich mnóstwo. Wiele artystów chciało pokazać jak i sprzedać swoje obrazy, więc takie galerie były czymś pożądanym i potrzebnym. Więc powstawały. Właściwie w każdym większym mieście przynajmniej jedna galeria obrazów istniała, i się nieźle rozwijała. Kilka z nich działa do dnia dzisiejszego, promując swe usługi kładąc nacisk właśnie na tradycji i doświadczeniu. No ale wracając do samego renesansu, czy jak kto woli, odrodzenia. Malarstwo obrazów tak naprawdę w tym okresie zaczęło się prężnie rozwijać, malowano właściwie wszystko i wszystkich. Z tego okresu przetrwało wiele ciekawych i pięknych obrazów, ale również i rzeźb. Nie mówiłem dawno o rzeźbach. A w renesansie takie rzeźby powstawały, i nie były wcale gorsze od niektórych obrazów. Ogólnie rzecz ujmując, sztuka się w najlepsze rozwijała. No ale to państwo już wiedzą, lub się dowiedzą z książek bardzo dokładnie. Cieszę się z waszej sumienności i systematyczności. Następnym razem mamy barok.